Czy potrzebujesz planu higieny
W Polsce decyduje o tym czynność, a nie nazwa branży. Art. 16 ust. 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zobowiązuje osoby, które nie udzielają świadczeń zdrowotnych, a wykonują czynności naruszające ciągłość tkanek ludzkich, do wdrożenia i stosowania procedur chroniących przed zakażeniami i chorobami zakaźnymi. Stacje sanitarno-epidemiologiczne przypominają o tym obowiązku branży beauty: salonom fryzjerskim, kosmetycznym i studiom tatuażu. Ustawa nie mówi o „planie higieny” i nie daje wzoru; spisany plan to prosty sposób, by te procedury mieć i móc je pokazać. Przestrzeganie przepisów higienicznych kontroluje Państwowa Inspekcja Sanitarna, czyli Sanepid. W razie wątpliwości zapytaj w swojej powiatowej stacji.
Co powinno się w nim znaleźć
Art. 16 ust. 2 tej ustawy mówi, co procedury powinny regulować: sposób postępowania przy czynnościach naruszających ciągłość tkanek, zasady stosowania sprzętu poddawanego sterylizacji, dezynfekcję skóry i błon śluzowych oraz dekontaminację pomieszczeń i urządzeń. Wzór jest punktem wyjścia: zależnie od rodzaju salonu ma wiersze na higienę rąk, dezynfekcję powierzchni i narzędzi, sterylizację, odpady i postępowanie po skaleczeniu, każdy z osobą odpowiedzialną. Czego brakuje dla Twoich zabiegów, dopisujesz w komórkach. Środki, stężenia i czasy działania przepisujesz z etykiet swoich produktów.
Udostępnić, przeglądać, szkolić
Plan pomaga tylko wtedy, gdy zespół go zna. Art. 16 nie określa, jak często procedury trzeba przeglądać ani jak szkolić zespół; sprawdza się przegląd raz w roku i przy każdym nowym urządzeniu lub zabiegu oraz omówienie planu z każdą nową osobą przed pierwszym zabiegiem. Podczas kontroli inspektor sanitarny może żądać okazania dokumentów (art. 25 ust. 1 pkt 3 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej), więc trzymaj plan pod ręką. Linijka na dole planu zapisuje, kiedy zrobiono to ostatnio. Nasz wpis o standardach higieny w salonie fryzjerskim pokazuje, jak przypisać każde zadanie do stałego momentu (po każdym kliencie, po każdej zmianie, raz w tygodniu), żeby plan wytrzymał także pełną sobotę.
Treść sprawdzona: 25.09.2026